Dominacja Stanów Zjednoczonych w meczu z ParagwajemW meczu grupowym Mistrzostw Świata Stany Zjednoczone pokonały Paragwaj 4:1, pokazując swoją przewagę na boisku. Już w pierwszej połowie Amerykanie zdobyli trzy bramki, co ustawiło mecz w ich korzystnym kierunku.
Stany Zjednoczone rozpoczęły mecz z impetem, a D. Bobadilla otworzył wynik w 7. minucie, zdobywając bramkę samobójczą. W 31. minucie F. Balogun, po asyście C. Pulisica, podwyższył prowadzenie, a tuż przed przerwą ponownie trafił do siatki, tym razem po podaniu M. Tillmana. Paragwajczycy mieli trudności z odpowiedzią, notując tylko jedną celny strzał w całym meczu.
W drugiej połowie Paragwaj próbował się odgryźć, a Mauricio zdobył bramkę w 73. minucie, jednak to było za mało, aby zmienić losy spotkania. Stany Zjednoczone dominowały w posiadaniu piłki (65% do 35%) oraz w liczbie strzałów (16 do 9), co odzwierciedlało ich kontrolę nad grą.
Ostateczny cios zadał G. Reyna, który w doliczonym czasie gry, po asyście A. Freemana, ustalił wynik na 4:1. Mecz zakończył się z pięcioma żółtymi kartkami dla Paragwaju i jedną dla gospodarzy, co podkreślało intensywność rywalizacji. Stany Zjednoczone z pewnością zbudowały solidną podstawę na przyszłe mecze w turnieju.